Witaj gościu!
Zarejestruj się bądź zaloguj i odblokuj dostęp do wszystkich działów forum

Stukająca klapka nadmuchu obieg zamknięt/otwarty.


Piotrek.1973
Zarejestrowani

op Dzień dobry,
Wiem, że posty z podobnym tematem były już opisywane. U mnie jest jednak trochę inaczej. Klapka od nadmuch obieg zamknięty/otwarty jest całkowicie zablokowana w pozycji otwarta. Oczywiście silniczek klapki stuka przy uruchamianiu pojazdu, przy próbie włączenia/wyłączenia obiegu zamkniętego/otwartego. Ale zablokowana jest celowo przez mechanika. I tu wymiana silniczka na dobry nic nie daje. Już to zrobiłem i nadal stuka.  Ale chciałbym zrobić to do porządku tak jak ma być. Dlatego proszę o podpowiedź. 
1. Jeżeli zdemontuje podszybie i od strony komory silnika dostanę się do tej klapki to   pytanie czy ma być zamknięta czy otwarta ? Silnik wyłączony. 
2. Czy w sytuacji j/w prawidłowo jest, że mogę ręką tą klapką poruszyć do góry, do dołu. Czy w sytuacji, jak silnik jest zgaszony to klaka STOI w miejscu w jakięiś pozycji ( np w połowie otworu w ścianie grodziowej ) nie ma możliwości zmiany jej położenia ?
3. Czy w sytuacji, jak silnik jest zgaszony, rozebrałem i zdjąłem deskę rozdzielczą i wykręciłem silniczek poruszający klakpą to klapka ma stać nieruchomo czy powinno się dać ją poruszyć np. ręką? 
U mnie jest tak, że stoi NIERUCHOMO w każdym przypadku. Zmiana silniczka na inny sprawny nic nie daje. Nadal stuka i nie chce się zamknąć jak włączam obieg zamknięty. 
Co mam zrobić, żeby działało to poprawnie? Jak to może być zablokowane przez mechanika, który NA PEWNO blokował tą klapkę od strony ściany grodziowej komory silnika. 
PS  wiem, że w jednym trybku w mechaniźmie silniczka były wyłamane zęby. Wymieniłem silniczek, ale to nic nie dało.

Załączone pliki

Miniatury
           

Odpowiedz
andrzejwa
Zarejestrowani

Online
Też kiedyś z tym walczyłem, ale minęło już około 10 lat i mogę wszystkiego nie pamiętać. Zasada jest taka, że przy każdym uruchomieniu silnika klimatronik domyślnie włącza silniczek klapki by ustawić ją w trybie otwartym. Jeżeli po zgaszeniu silnika klapka była otwarta to silniczek przez kilka sekund pracuje na zwarciu, bo nie otwiera otwartej klapki. Ja po wymianie silniczka wstawiłem w jego obwód rezystor 50 omów by dwukrotnie ograniczyć prąd płynący przez uzwojenie silnika. To ogranicza też jego moc i nie powoduje wyłamania zębatek.
O ile dobrze pamiętam to klapką mogłem ruszać bez względu na stan włączenia/wyłączenia silnika.

Odpowiedz
Piotrek.1973
Zarejestrowani

op To by się zgadzało. Jak uruchamiam silnik to przez ok 7-8 sekund stuka, stuk, stuk, stuk, itd, aż przestanie samo stukać. Stuka, bo klapka jest ZABLOKOWANA. To znaczy, że własnie tak jest, że po uruchomieniu silnika, klimatronik samodzielnie ustawia tą klapkę w jakimś zaprogramowanym ustawieniu. Z twojego opisu wynika, że klapa powinna być luźna jeżeli nie działa silniczek. U mnie luźna nie jest. Wybudowałem konsolę, nagrzewnicę i próbowałem klapkę poruszyć. Nic to nie dało, stoi sztywno, ani drgnie z silniczkiem czy bez. No to tak, jak myślałem. Wymiana silniczka nic nie da. Muszę jakoś odblokować tą klapkę. Dopiero jak będzie " luźna " zamontować sprawny silniczek i sprawdzić czy działa. A jak mam to sprawdzić? Deska rozdzielcza zdemontowana, wszystko rozłączone. Czy teraz mogę podłączyć klimatronik i czytnik karty magnetycznej i uruchomić silnik ?? Radio, ręczny, licznik będą niepodłączone. Ale od strony nagrzewnicy ( jak będzie zabudowana ) nadal nic nie będzie widać. Do tego wszystkiego, muszę zdemontować podszybie od strony komory silnika. Wtedy dokładnie widać klapkę ( jak na zdjęciu, które dołączyłem ). Czy można to sprawdzić jakoś inaczej? Chcę do sprawnej klapki, zamontować sprawny silniczek do klapki i włączyć motor. Na pracującym motorze włączyć/wyłączyć klimatronik i zaobserwować czy ta klapka działa poprawnie. Może ktoś z państwa robił to o co pytam?

Odpowiedz
Piotr-87
Zarejestrowani

W pierwszej kolejności to musisz sprawdzić który tryb masz uszkodzony i go wymienić. Jeśli klapka była by jakoś zablokowana, a wszystkie tryby były by dobre to nie było by stukania.

Odpowiedz
Piotrek.1973
Zarejestrowani

op Biała zębatka średniej wielkości ma wyłamane dwa zęby. Na zdjęciu to widać. A tak jak powiedziałeś. Jeżeli teraz wymienię tą zębatkę albo cały silniczek na dobre z wszystkimi zębami i zamontuje to pomimo, że klapka jest zablokowana nie dojdzie do uszkodzenia trybków w nowym silniczku ?

Odpowiedz
andrzejwa
Zarejestrowani

Online
(22-08-2024, 14:59)Piotrek.1973 napisał(a): że klapka jest zablokowana nie dojdzie do uszkodzenia trybków w nowym silniczku ?
Nie dojdzie do wyłamania ząbków. Ten silnik niezależnie czy klapka jest otwarta czy zamknięta zawsze pracuje przez 4-5 sekund i zazwyczaj na zwarciu.
Odpalasz samochód, wcześniej przed zgaszeniem klapka była otwarta, silnik domyślnie próbuje ją otworzyć, ale tryby nie kręcą się, bo klapka już jest otwarta. Silnik przez kilka sekund jest zasilany, ale wirnik nie obraca się, na zębatkach jest nacisk. Po pięciu sekundach prąd jest odłączany. Gdybyś chciał włączyć obieg zamknięty silnik otrzyma zasilanie na 5 sekund w odwrotnej polaryzacji, przez trzy sekundy będzie się obracał, klapka dojdzie na swoje miejsce i przez kolejne powiedzmy dwie sekundy będzie na zwarciu. Tak to wymyślili, prąd płynący przez wirnik nie jest duży i silnika nie spali ale po kilkuset lub kilku tysiącach uruchomień zębatki mogą w końcu się wyłamać.

Odpowiedz
Piotrek.1973
Zarejestrowani

op No dobra, wymienie silniczek i zobacze czy działa. Ale sprawdzić mogę jedynie wtedy, gdy będzie zdjęte podszybie. Wtedy na włączonym silniku właczę/wyłącze obieg zamknięty i sprawdzę jak działa klapka. Odezwę się po testach.

Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości