op
Dzień dobry,
Wiem, że posty z podobnym tematem były już opisywane. U mnie jest jednak trochę inaczej. Klapka od nadmuch obieg zamknięty/otwarty jest całkowicie zablokowana w pozycji otwarta. Oczywiście silniczek klapki stuka przy uruchamianiu pojazdu, przy próbie włączenia/wyłączenia obiegu zamkniętego/otwartego. Ale zablokowana jest celowo przez mechanika. I tu wymiana silniczka na dobry nic nie daje. Już to zrobiłem i nadal stuka. Ale chciałbym zrobić to do porządku tak jak ma być. Dlatego proszę o podpowiedź.
1. Jeżeli zdemontuje podszybie i od strony komory silnika dostanę się do tej klapki to pytanie czy ma być zamknięta czy otwarta ? Silnik wyłączony.
2. Czy w sytuacji j/w prawidłowo jest, że mogę ręką tą klapką poruszyć do góry, do dołu. Czy w sytuacji, jak silnik jest zgaszony to klaka STOI w miejscu w jakięiś pozycji ( np w połowie otworu w ścianie grodziowej ) nie ma możliwości zmiany jej położenia ?
3. Czy w sytuacji, jak silnik jest zgaszony, rozebrałem i zdjąłem deskę rozdzielczą i wykręciłem silniczek poruszający klakpą to klapka ma stać nieruchomo czy powinno się dać ją poruszyć np. ręką?
U mnie jest tak, że stoi NIERUCHOMO w każdym przypadku. Zmiana silniczka na inny sprawny nic nie daje. Nadal stuka i nie chce się zamknąć jak włączam obieg zamknięty.
Co mam zrobić, żeby działało to poprawnie? Jak to może być zablokowane przez mechanika, który NA PEWNO blokował tą klapkę od strony ściany grodziowej komory silnika.
PS wiem, że w jednym trybku w mechaniźmie silniczka były wyłamane zęby. Wymieniłem silniczek, ale to nic nie dało.
Wiem, że posty z podobnym tematem były już opisywane. U mnie jest jednak trochę inaczej. Klapka od nadmuch obieg zamknięty/otwarty jest całkowicie zablokowana w pozycji otwarta. Oczywiście silniczek klapki stuka przy uruchamianiu pojazdu, przy próbie włączenia/wyłączenia obiegu zamkniętego/otwartego. Ale zablokowana jest celowo przez mechanika. I tu wymiana silniczka na dobry nic nie daje. Już to zrobiłem i nadal stuka. Ale chciałbym zrobić to do porządku tak jak ma być. Dlatego proszę o podpowiedź.
1. Jeżeli zdemontuje podszybie i od strony komory silnika dostanę się do tej klapki to pytanie czy ma być zamknięta czy otwarta ? Silnik wyłączony.
2. Czy w sytuacji j/w prawidłowo jest, że mogę ręką tą klapką poruszyć do góry, do dołu. Czy w sytuacji, jak silnik jest zgaszony to klaka STOI w miejscu w jakięiś pozycji ( np w połowie otworu w ścianie grodziowej ) nie ma możliwości zmiany jej położenia ?
3. Czy w sytuacji, jak silnik jest zgaszony, rozebrałem i zdjąłem deskę rozdzielczą i wykręciłem silniczek poruszający klakpą to klapka ma stać nieruchomo czy powinno się dać ją poruszyć np. ręką?
U mnie jest tak, że stoi NIERUCHOMO w każdym przypadku. Zmiana silniczka na inny sprawny nic nie daje. Nadal stuka i nie chce się zamknąć jak włączam obieg zamknięty.
Co mam zrobić, żeby działało to poprawnie? Jak to może być zablokowane przez mechanika, który NA PEWNO blokował tą klapkę od strony ściany grodziowej komory silnika.
PS wiem, że w jednym trybku w mechaniźmie silniczka były wyłamane zęby. Wymieniłem silniczek, ale to nic nie dało.